Depresja to matka, a bezsenność to córka
Kończy się weekend. Zaczyna październik. Kto nie czuje tego ścisku w brzuchu na myśl o jutrzejszym pójściu do pracy, ten szczęściarz. Szczęściarz też ten, kto się dziś wyśpi! Nie będę to na pewno ja. Cóż, już przywykłam – taki los mamy malucha. Ale bezsenność to nie tylko domena młodych rodziców. To flagowy po prostu objaw depresji i innych takich. Kto jeszcze z depresją nie miał przyjemności, to tych kropek nie łączy. O tym już raz było na blogu.
Ale teraz nie o tym. Teraz o sposobach na bezsenność, które rzekomo, gdzieś komuś tam we wszechświecie według legend pomagają. W tym jeden dość zaskakujący
Higiena snu
1. Chodź spać i budź się o tej samej porze. Nawet w weekend. I zlikwiduj drzemki w telefonie.
2. Zadbaj o chłodną temperaturę w pomieszczeniu i wywietrz je.
3. Nie uprawiaj sportu przed snem, no chyba, że ten najfajniejszy. Czyli wyczynowe jedzenie ciastek
4. Zadbaj o to, byś widział ciemność. Wszelkie urządzenia emitujące złowrogie niebieskie światło powinny być wyłączone. A zasłony powinny być jak u wampira!
5. Napij się melisy przed snem. Ewentualnie ciepłego mleka. Skoro już przy piciu jesteśmy, to alkohol, choć popularny, nie sprawdza się.
6. Wszelkie rzeczy do zrobienia wyciągnij z głowy, zapisz na kartce i umieść obok łóżka.
7. Policz barany. (W swojej wyobraźni)
8. Obejrzyj mecz naszej reprezentacji. Spotęguj efekt wczuwając się w rolę bramkarza rywali.
9. Obejrzyj nudny film. Proponuję „Życie Pi”, „Zjawa”, „Diuna” lub jeśli się właśnie zbulwersowałeś, to „Śmierć w Wenecji”. Wciąż nie? No to może jeszcze „Baa baa land”- niesamowita historia owiec, które w zwolnionym tempie jedzą trawę. Czas trwania 8h.
10. No i ten zaskakujący, bynajmniej nieżartobliwy. Jak nie możesz zasnąć, to wstań i się czymś zajmij. Nie odważyłam się jeszcze wypróbować. Wszystko przede mną.
A jaki jest Twój sposób?
Dobranoc
Jeśli podoba Ci się to, co piszę, zapraszam Cię serdecznie na swój profil na facebooku. Zaobserwuj i będziesz na bieżąco. Pomaga mi to popularyzować bloga i zwiększa moją motywację <3
