Czy medytacja pomaga na depresję?

W pogoni za szczęściem zrobię bardzo dużo, wypróbuję wszystko. Czyżbym była aż tak nieszczęśliwa, że wiecznie szukam sposobów poprawienia sobie samopoczucia, podwyższenia energii i uspokojenia? Nie wiem, niezbyt to optymistyczna dla mnie interpretacja. Wolę myśleć, że kocham rozwój, pracę nad sobą i to jest coś, co mnie jakoś utrzymuje w ryzach życia. Całe szczęście, że jakoś jeszcze mam w sobie tą iskrę.

Swego czasu poszukiwałam w medytacjach ukojenia i wyzdrowienia. Od razu zaspoiluję, że nie miałam w tym spektakularnych efektów. Nie można tez o mnie powiedzieć, że byłam przykładnym i zdyscyplinowanym joginem, o nie. Ale przygodę z tą praktyką miałam, nawet dość trwałą i o niej dzisiaj opowiem.

Być jak Dalaj Lama

Pamiętam jak poszłam po raz pierwszy na wykład mistrza Dalaj Lamy w Krakowie. Zobaczenie go na żywo było bardzo wyjątkowe. Audytorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego było wypełnione po brzegi. Nie dziwne, że jest on guru- ma w sobie taką energię, że człowiek aż chce ogrzać się trochę w jego naturalnym blasku. I ja byłam wśród tych spragnionych. Najpierw ujął mnie tym, że miał taki przyjemny wyraz twarzy- nie to, co ja. Obok oczu miał te cudowne zmarszczki od częstego uśmiechu. I  epatował takim wspaniałym luzem. A opowiadał o swoim trybie życia, o tym, że wstaje o 4 rano regularnie. I wtedy już pomyślałam- jezus (tzn. Dalaj Lama), człowiek ma taki reżim i mimo tego potrafi być tak cudownie ze sobą pogodzony i zadowolony. No więc zainteresowałam się trochę filozofią wschodu, na fali inspiracji poleciałam do Empiku po książkę-wywiad z nim i ziarno siadło.

Co jest potrzebne do medytacji?

Od słowa do słowa wpadły mi w ręce ulotki o warsztatach medytacji za-zen z mistrzem Kaizen. Przybyłam na te warsztaty i mistrz już czekał na podwyższeniu. Reszta towarzystwa, na oko ze 150 osób siedziało porozrzucanych po sali, w lekkich ciuchach. Gdybym tam dzisiaj szła pewnie zaopatrzyłabym się w jakieś yoga pants, żeby jeszcze sobie podnieść motywację. Niektórzy przyszli z własnymi akcesoriami. Tam dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak poduszka do medytacji. Polecam bardzo, idealnie podnosi pupę, odciąża kręgosłup i pozwala długo wytrwać w medytacyjnej pozycji. No więc mistrz opowiedział trochę słow o sobie, znowu ujął mnie tym, że czuł się z sobą dobrze i jakaś taka równowaga od niego biła. Wytłumaczono nam jak medytować i zaczęliśmy wspólną półgodzinną medytację. Bardzo ciekawe doznanie kiedy wraz z całą grupą dzielisz to doświadczenie. A tak naprawdę do medytacji potrzeba tylko chęci i chwilę czasu.

Jak wygląda medytacja?

Jak medytować? Recepta była prosta. Masz oddychać miarowo i liczyc przy tym do 10. I z powrotem do 10. Jeśli złapiesz się na tym, że liczysz dalej, wracaj do dziesiątki. Jeśli złapiesz się na tym, że myślisz o czymś innym niż odliczanie i oddech, również powracaj na oddech. To było tak zwane czyszczenie umysłu i ćwiczenie umysłu, w tym, żeby nie dać się porwać zgiełkowi. W jednej książce na temat Zen przeczytałam, że medytacja pozwala uspokoić “małpi umysł.” Coś w tym jest. Od tamtego momentu starałam się regularnie siadać na 5-15 minut do medytacji. Lepiej mi było ze świadomością, że mam taki rytuał. Czy to mi faktycznie coś dawało? Może trochę. Jakieś takie zatrzymanie. Lubię to uczucie kiedy otwieram oczy i widzę wszystko jakby wyraźniej, ostrzej. Wiem, że to wyświechtana fraza, ale bardziej tu i teraz. Próbowałam jeszcze do tego różnych aplikacji do medytacji. Też spoko sprawa. Jak ktoś cię tak prowadzi, to jest łatwiej.  Najmilej wspominam swoje medytacje w malowniczych miejscach. Moje pierwsze miejsce to nad brzegiem morza. nie ma nic lepszego niż szum regularnych fal. Na drugim miejscu są góry. Kiedyś w tatrach zasiadłam na kamieniu nad uroczym jeziorkiem. W takich momentach naprawdę ma sie wrażenie, że człowiek doświadcza czegoś wielkiego, jakiegoś zlania z naturą. Aż się prosi dodać trzecie miejsce, ale rozczaruję cię. Nie ma. Nie ma, bo nie było, lub nie pamiętam. No i ok. Zostaną dwa.

Dlaczego ludzie nie medytują?

Jednym niewygodnie, inni się nudzą, ale myślę, że najczęściej odpowiada za to lęk. Lęk przed zatrzymaniem się. Co się stanie jak nagle usiądę i dam miejsce na mysli, które zwykle od siebie odganiam? Pogrążając się w różnych zadaniach uciekam od tego, co mnie kłuje. Udaję, że nic nie kłuje, ale tył mojej głowy wie dobrze, że coś tam jest i dlatego nie usiądzie w ciszy. Mogłoby się okazać, że z chwilą medytacji otworzę drzwi dla bólu, łez, lęku…

No i? No i co z tego?- ja na to mówię. No to przyjdzie ból. Przecież mnie nie zabije…chyba.

Reasumując, czy sama medytacja wyleczy cię z depresji? Nie sądzę. Czy pomoże ci wyjść z depresji? Uważam, że tak. Jest to jeden z elementów tej układanki jaką jest dbanie o siebie, troszczenie się o siebie, codzienna higiena. W tym wypadku higiena umysłu. Ja medytację zaczęłam stosować jak już najgorsze czarne dni depresji miałam za sobą. Pomagała mi ona utrzymać właściwy kurs.

Jeśli podoba Ci się to, co piszę, zajrzyj też na mój facebookowy profil i zaobserwuj by być na bieżąco. To pomaga mi w dotarciu do innych osób i wzmacnia moją motywację 🙂 

45 komentarzy

  1. Czy masz jakieś nietypowe sposoby na utrzymanie równowagi między osobistym życiem a prowadzeniem bloga? Jak radzisz sobie z wyzwaniami związanymi z harmonizacją tych dwóch sfer?

    • Patrząc na nieregularność moich wpisów, nie można mówić o równowadze 😉 Moje osobiste życie na pewno nie cierpi przez prowadzenie bloga, gdyż mam w nim (blogu) spore zaległości.
      Jedyny sposób, który stosuję do każdej sfery życia, to nic na siłę i nie bądź zbyt surowa dla siebie… Może jeszcze nadejdzie czas, że zapanuje tu dyscyplina. Ale to nie jest ten czas.

  2. Hello lads!
    I came across a 166 useful platform that I think you should check out.
    This platform is packed with a lot of useful information that you might find interesting.
    It has everything you could possibly need, so be sure to give it a visit!
    https://vanessa-casino.com/what-is-bankroll-management-in-gambling/

    And remember not to forget, guys, — one always can in the publication discover solutions for the the very tangled questions. Our team attempted to present all data using the extremely understandable way.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Spokój po depresji
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.